Treść książki

Przejdź do opcji czytnikaPrzejdź do nawigacjiPrzejdź do informacjiPrzejdź do stopki
26
dzienniki
naiwnymprzekonaniuprzypuszczamy,żetoabsolutniewystar-
czającydystans,byprzynajmniejnapewienczasuniknąćniebez-
pieczeństwa.IdziemywięczHeniemiojcemdomiastaszukać
transportu.PodrodzewstępujemypoIrenkę.Tajestzdecydowa-
nabezwzględniepozostaćzrodzicami.
Wmieścieruchniesamowity.Ciężarówkiwyładowaneewa-
kuowanymsprzętem,całekolumnysamochodówinajróżniejsze-
gorodzajupodwodówprzesuwająsięprzezulicemiastawkie-
runkupółnocnychiwschodnichjegowylotów.
Krakówuciekaprzedswastyką...
Kupujęgazetę.Terazdowiadujęsię,żeWielkaBrytaniaiFran-
cjawypowiedziaływojnęNiemcom.
Wsercewchodziotucha!Zaczynamyznówwierzyć,żesprawa
przybierzedobryobrót,aletodalekaprzyszłość,amyślećtrzeba
oteraźniejszości.Takażesięspieszyć.Spotykamdr.Piotrowskie-
go16.Kilkadniwcześniej(dokładaniewostatniąśrodę)-siedzia-
łemzIrenkąinimwbarzewnFeniksie”17irozmawialiśmyna
tematludzi,którzywobawieprzedwojnąopuszczająKraków.Pa-
miętam,jakwtedypowiedział:n...nie,nie,panie,janauczonydo-
świadczeniemabsolutnienigdziesięnieruszam.Wiem,jakbyło
wczasietamtejwojny;wygralici,copozostalinaswychśmie-
ciachinigdziesięnieewakuowali...”Terazbiegniezdenerwowany
przezKarmelickąiszukajakiejśtaksówki,byrazemzżonąidwo-
macórkamiuciekaćnawschód.
Patrzęnaniegoipoprostuniepoznaję.Woczachjegorysuje
siępanika.
nMuszęwyjechać-mówi-jeszczedziświeczór.Mojażonapo
prostunerwowoniewytrzymujetychnalotówitegowszystkiego.
PozatymniechcęprzeżywaćtuNiemców...”
nPaniedoktorze-próbujęmuprzypomniećnasząostatnią
rozmowę-przecieżmiałpanzamiarpozostać...”
16
drPiotrowski-zapewneKazimierzPiotrowski(1890-1962),lekarzgineko-
logirecenzentteatralny.
17
nFeniks”-kawiarniawgmachuTowarzystwaUbezpieczeniowegonFeniks”
wRynkuGłównym.