Book content

Skip to reader controlsSkip to navigationSkip to book detailsSkip to footer
gopoznać,boniktinnyniemakolorowychpantalonówzflaneli,
itakiegojakonsurdutazżółtejkitajki.Otojeszczejedenznak:gdy
chodzi,tozawszemacharękami.Jeszczebywałonieboszczykprezes,
DenysPiotrowicz,kiedygozdalekazobaczy,woła:
Patrzcie,patrzcie,jużsięsuniewiatrak!