Book content

Skip to reader controlsSkip to navigationSkip to book detailsSkip to footer
11
zdziwiłemsię,żeproponujeszspotkaniewtymgnieździe
wszelkichwad.Togłupstwa,powiedziałMandarić.Marna
gadkaztargowiska.Zgadzamsię,Mandariciu,alewszyscy
przecieżwiedzieliopluciukelnerówwMajesticu.Ðinđić
teżotymwiedział.Jeśliniewierzyszmnie,powinieneświe-
rzyćÐinđiciowi,swojemukoledzezeszkoły…
Toniemożliwe,gdybyÐinđićwiedział,napewnobymi
topowiedział,obruszyłsięMandarić,mikrobiologświatowej
sławy,któremukelnerzywMajesticulatamiplulidokawy,
herbatyisosutatarskiego.Myślisz,spytałem,żeÐinđićnie
miałpilniejszejroboty,bymógłpoświęcićtyleuwagikelne-
romzMajesticu?Jemuteżcikelnerzyplulidokawy.Może
nawetczęściej.Zepsucibelgradzcykelnerzypatologicznie
nienawidziliÐinđicia.OpróczGuzijana,szefasaliwrestau-
racjiMoskwa(aletopaniskozestarejszkoły),wszyscyinni
belgradzcykelnerzybyliprzekonani,żeÐinđićtoniemie-
ckiszpieg,iwszyscyplulimudokawy.DŻebymutoszpie-
gostwo,mówili,wgardlestanęło”.
AÐinđićwznosiłsięwysokoponadtychludzi,rzeczy,
zjawiskaipodwadzieściagodzinnadobęciężkopracował
nadtym,abySerbię,kraj,wktórymkelnerzydladrakiplują
gościomdokawyisosu,przeobrazićwkraj,wktórymcoś
takiegonigdysięniezdarzy…Atyprzestańwkońcuużalać
sięnadsobą.Niejesteśjedynąofiarązdeprawowanychserb-
skichkelnerów.Zapewniamcię,żewSerbiiniemaczłowie-
ka,któremubywykolejenikelnerzyprzynajmniejraznie
naplulidokawy.
Gdyzastanawiamsiędłużej,odezwałsiępochwiliMan-
darić,wydajemisię,jakbyśtotymiałrozdwojeniejaźni,
anieja!Ty,którypatologiczniewywracaszfakty,anieja,
któryprzyjmujęjetakimi,jakiesą.Odczepsięodfaktów,
Mandariciu,powiedziałempodniesionymgłosem.Chyba
zapomniałeś,jakimtubyłeśniełatwymgościem.Wrzeczy
samejwymagającyminatrętnym.Jakbyczyrakiemnadu-
pieprzyzwoitegogościa.Kiedyprzypomnęsobie,jakprze-
siadywaliśmywMajesticupodkonieclatosiemdziesiątych,