Book content

Skip to reader controlsSkip to navigationSkip to book detailsSkip to footer
wiadomo,cotaodmiana,pozorniepodobnanierazdobardzosolidnych
ludzi,porabia,zczegoijakżyje,aleiskądpochodzi?Zdajesięona
nierodzić,alepoprostuwyrastać,dźwigaćsięwrazzswymi
łachmanamizglinynadbrzeżnej,odrazuwwykończonejpostaci
porosłegoszczecinąobdartusa,witającegoświatochrypłymgłosem:
»nawódkę!«Gatunektenprzymierazawszegłodem,alenieumiera
chybanigdy,przynajmniejtrupówniewidaćinicgonieubywa,jak
nieubywawodywWołdze,choćmijafalazafalą.
Otóżkilkunastutakichdrapichrustówzłaziłosięnanocleg
donaszegopodwórzaiwysypiałosiępodokapamiszop,komórek,pod
daszkami,nawetnadaszkach,słowem,gdziesiędało.
Kiedyijakzdobylisobietenuświęconystarątradycyąprzywilej,
tegoniktnieumiałwytłomaczyć.Zapewnianomniezato,żeobecność
tychpodejrzanychfigurwłaśnielepiej,niżwszelkiezamki,
skuteczniej,niżnajuczciwszapolicya,zabezpieczamieszkańców
odkradzieżyirozboju;ażedomstałnauboczu,wtakzwanem»złem
miejscu«,stanowilioniponiekąddobrodziejstwo.Przytemnie
przeszkadzalinikomu,schodzilisiępóźno,cicho,jakupiory,iznikali
ześwitem.
Zpoczątku,choćuprzedzonyzawczasuowszystkiem,
doświadczałemlekkiegoniepokoju,słyszącstąpanieiszeptytych
nieznanychgości,widzącskradającesięichcienie,aprzestraszyłem
sięnadobre,gdymrazupewnegoujrzałnapoziomymdaszkupod
mojemoknemrozciągniętąwogromnyciemnykształtpostaćjakiegoś
dryblasa.Oswoiłemsięjednakztembardzoprędkoijużbez
najmniejszejemocyisłuchałemnieraz,jakrozpaczliwietrzeszczały
gonty,podczasgdy»mój«nadaszeksięgramolił.
»Mój«dziwnywyraz!Żartemużywany,stałsiędostatecznym
powodemdowykiełkowaniajakiegośzarodkaprzychylnościdla
osobnikazpodciemnejgwiazdy,któregomnieznałnawetzwyglądu,
bomgoniewidziałnigdyprzyświetle,zktórymniełączyłomnie
przecieżnicanic,próczchybastosunkówprzestrzennych.Ajednak
takbyło;miałemsposobnośćprzekonaćsięotemtejnocy.
»Mój«odpewnegoczasugdzieśsięzawieruszył,iterazwłaśnie,
słysząc,jakinnisięschodzą,łapałemsięnagorącymuczynku
oczekiwania,zmartwionegoroztargnienia,jakbyzawodu,żejego
jeszczeniema.Brakowałomigodziśdotegostopnia,żegdyrozległ
sięwreszciecharakterystycznytrzask,ucieszyłemsięniemaliwstałem,
bysięprzekonać,czysięniemylę.
Wdolepodoknemczerniałznajomykształt,kołoszopyrozróżniłem